Stacja paliw ulubioną kawiarnią Polaków

Stacje paliw to zdecydowanie numer 1 wśród miejsc, w których Polacy piją kawę poza domem. Tym samym zdeklasowały wszystkie inne, również lodziarnie i kawiarnie, które są na dalszych pozycjach. Najczęściej wymieniane marki, które wskazywane są spontanicznie jako miejsca z kawą to Orlen, McDonald's oraz Starbucks. Kawę poza domem pije 51% Polaków – wynika z badania Cafe Monitor ARC Rynek i Opinia.

W ciągu ostatnich lat istotnie zmienił się rynek kawowy w Polsce. Niektóre miejsca, gdzie można wypić kawę istotnie zyskały na popularności, jak np. kąciki kawowe na stacjach paliw, inne z kolei są rzadziej odwiedzane – jak na przykład kawiarnie, gdyż muszą działać na bardziej konkurencyjnym rynku. Pojawiły się też nowe miejsca, gdzie można wypić kawę – np. sklep convenience czy piekarnia. Po raz pierwszy w wieloletniej historii badania to nie kawa u znajomych była numerem jeden. Stosunkowo wysoko w rankingu miejsc oferujących kawę znajdują się restauracje i bary typu fast food, co może oznaczać, że kawa jest po prostu zwieńczeniem posiłku tam spożywanego.

Wśród kawiarni sieciowych najpopularniejszy jest Starbucks, natomiast wśród kącików kawowych – Stop Cafe. Biorąc pod uwagę sklepy convenience jedyna siecią, która zdaniem badanych ma znaczenie na tynku jest Żabka (48%), pozostałe miały wynik na poziomie 2% i niższym.

Polacy zazwyczaj piją trzy kawy dziennie. Ulubiona kawa Polaków jest gorąca, o raczej mocnym smaku i intensywna, lekko kwaśna i bez dodatków syropów. Kawę „na mieście" badani najczęściej piją kilka razy w tygodniu. Co dziesiąty badany robi to codziennie, zdecydowanie częściej są to mężczyźni niż kobiety. Najczęstszą przyczyną, dla której respondenci sięgają po kawę jest jej smak.

Rynek spożycia kawy na mieście istotnie się zmienił w ostatnich latach. Miejsca, które kiedyś zupełnie nie były kojarzone z możliwością wypicia kawy szturmują rynek. Picie kawy w sklepie spożywczym jest niemal tak popularne jak w kawiarni czy to sieciowej czy prywatnej. O swój kawałek „toru kawowego" walczą też piekarnie. Co ciekawe, picie kawy w restauracji czy w fast foodzie jest częstsze niż w kawiarni. To pokazuje, jak bardzo zmienia się polski kawosz. Pierwsza kawa często pita jest niejako po drodze, kupiona na stacji paliw czy w sklepie convenience. Z kolei jedząc posiłek na mieście też zwieńczamy go kawą. Dlatego typowe kawiarnie musiały nieco oddać pola innym podmiotom i poszerzać swoją ofertę o słone przekąski niosące znamiona lunchu. Bardzo ciekawy jest spadek zainteresowania kawą u znajomych. Może to wynikać z tego, że coraz częściej ze znajomymi spotykamy się właśnie na mieście – komentuje Dominika Czubatka z ARC Rynek i Opinia.

 

alt


 alt



alt

alt

 alt



alt



 alt

 

 

alt

 

 alt

 alt



alt